Hej!
Dzisiaj tak tylko na szybko daję zdjęcia i spadam.
Chciałabym jeszcze powiedzieć, że założyłam DRUGIEGO, LIFESTYLE'OWEGO BLOGA!
Oczywiście o tym nie zapomnę i kiedy mnie nie było, też nie zapomniałam :D
A teraz, endżoj:
Blogger zabił jakość </3
Przepraszam, że dzisiaj tak szybko, jeszcze w tym tygodniu do was zajrzę :D
Nie planowałam dzisiaj notki, ale tak wyszło, że wybraliśmy się rodzinnie do zamku w Mosznej. Park, jak i zamek (który oglądaliśmy tylko na parterze niestety) piękne, było kilka młodych par, które wybrały się na zdjęcia, cudownie było :D
Wypad uważam za udany, szczególnie pod względem lalkowym, a, co ja tam będę opowiadać, pokaże lepiej zdjęcia ;)
Ah, jeszcze coś-podt dedykowany Majorce, która, wygląda na to, jest moim drugim wcieleniem, bądź zaginioną siostrą :D
Oczywiście muzyczka, polecam zespół, który ją wykonuje ("London Grammar"), świetnie grają.
Hej .3.
Co tam u was? Macie już wszystko do szkoły? Ja tak, i aktualnie staram się nie myśleć o czekających mnie obowiązkach (6 klasa, oh God), tylko o wakacjach :D
A wracając do zdjęć-robiłam je podczas nucenia tej oto piosenki:
Na początku mi się nie podobała, ale z czasem się trochę do niej przekonałam ;)
A teraz-zdjęcia!
Blogger, Ty mały żarłoku >.<
The end .3.
Podobało się?
A tak btw. to część z was wyraziła chęć co do posta z rysunkami, więc już wkrótce się pojawi :D
Miał być post w sobotę, ale miałam inne zajęcia. No, ale mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe c:
Zdjęcia są wykonane NikonemD300s (mam nadzieję, że mam rację... Prawda tatusiu?) taty, jeżeli ten nie będzie miał nic przeciwko, będę go używać c:
W tytule pojawiła się jedynka, z logicznych powodów-zamierzam dodać ich więcej("-Maja, męczysz czytelników, gnomie. Oh, god!" Mhm, będę was męczyć!).
*Włączyć*
I jezszcze coś dla Majorki: Dzięki tobie/przez Ciebie słucham w tej chwili Big Time Rush... Okazało się, że "Worldwide" znam z serialu xD Moim ulubieńcem jest Kendall, oh God xD
Ale good music :3
Okey, nie męczę już, enjoj :3
Radzę powiększać, bo Blogger popsuł wszystko :c
W tle takie papiery z empika, super są :D
Są też takie oraz inne rameczki, na pewno się przydadzą do DIY .3.
Mój ulubiony, te aparaciki ^^
Jezu, uwielbiam to zdjęcie. I to poniżej też .-.
A to, według mojego taty, nadaje się na tapetę w telefonie. Good!
Przesyłam serdeczne pozdrowienia Bloggerowi, który zabił zdjęcia.
Aaaaaaghr!
I tak słuchając "Any Kind Of Guy" kończymy tego posta. Wiem, że nie idzie mi dobrze pisanie do ludu, nie będę was dalej torturować. Goodbye!
Mounty <3
EDIT:
Zapomniałam dodać, że biorę udział w konkursie u Kyuo .3.
Hejka :D
Ja już w domu jednak. Dojechałam dzisiaj ok. 4.30 (osiem godzin jazdy .___.), gdyż zapowiadali, że dzisiaj ma padać, a po co mamy siedzieć w deszczu, szczególnie w namiocie .-. Ale tydzień wysiedzieliśmy, było świetnie, cały czas słoneczko, 21-28 stopni i ogólnie bosko ^w^
Przychodzę do was ze zdjęciami, które robiłam dopiero wczoraj, bo wcześniej nie było warunków. Ogólnie woda była fajna do niedzieli, od poniedziałku była tak zimna, że aż kości bolały (aj >.<), a wczoraj wiało straszliwie .-.
Ale dobrze było ;)
Mam też coś nowego:
Nigdy nie daję piosenek na początku posta, ale dzisiaj postanowiłam to zmienić. Nie wiem, czy piosenka pasuje, ale jest raczej przyjemna dla ucha (nie przepadam za takimi rytmami, ale to mi się podoba.)
Moje dwie ulubione też zarzucę, tak o, na poprawę humoru ;)
Okey, już nie zwlekam, bo zaraz mi stąd uciekniecie \.o./
(zabijębloggerazabijębloggerazabijębloggerazabijębloggera, coś Ty z tymi zdjęciami zrobił)
Mam nadzieję, że się podobają, pojęczałabym jeszcze, ale mi się nie chce. Jutro być może zajrzę ze zdjęciami robionymi LUSTRZANKĄ taty :D
Ach, tak! Jeszcze pytanko- chcecie post z moimi rysunkami? I ogólnie także nielalkowe? Czekam na waszą opinię!