Hej :D
Nie planowałam dzisiaj notki, ale tak wyszło, że wybraliśmy się rodzinnie do zamku w Mosznej. Park, jak i zamek (który oglądaliśmy tylko na parterze niestety) piękne, było kilka młodych par, które wybrały się na zdjęcia, cudownie było :D
Wypad uważam za udany, szczególnie pod względem lalkowym, a, co ja tam będę opowiadać, pokaże lepiej zdjęcia ;)
Ah, jeszcze coś-podt dedykowany Majorce, która, wygląda na to, jest moim drugim wcieleniem, bądź zaginioną siostrą :D
Oczywiście muzyczka, polecam zespół, który ją wykonuje ("London Grammar"), świetnie grają.
Chyba moje ulubione zdjęcie ^^
Ręka, ale poza tym zdjęcie okey ;)
Kolejne ukochane .3.
Miało być selfie, ale nie wyszło xD
Noriko, musimy nad tym popracować!
I kolejne ukochane :3
Widzicie, romantyczna para .3.
Następny post "Back to school" ;)
Goodbye!
Mounty
Ps. Bym zapomniała= I HATE YOU, BLOGGER!